Skip to main content

Posts

Showing posts with the label travel with me

Mój azjatycki pamiętnik cz.2

20.06.18 Puerto Princessa Perto Princessa i Palawan przywitały nas piękna pogoda, której się kompletnie nie spodziewaliśmy po tym co było w Manili i po tym co czytaliśmy w internatach na temat pogody na Filipinach w czerwcu. Serio, wszyscy przestrzegają przed deszczem i wichurami a tak na prawdę to pada bardzo rzadko, a jeśli nawet to nie dłużej niż kilka minut, także praktycznie się tego nie odczuwa. Absolutnie w niczym to nie przeskadza. Za nami moja pierwsza przejażdżka skuterem (jako pasażerka, oczywiście), odnajdowanie pięknych, praktycznie pustych plaz z krystalicznie czysta woda i zwiedzanie miasta. Ogólnie wszystko jest pięknie, ale jest kilka rzeczy które bardzo kłują w oczy. Jedna z nich jest ‚podatek od bycia bialym’ czyli po prostu płacisz więcej bo nie jestes lokalny. Ja rozumiem, bieda, ale w ten sposób oni na pewno nie przysparzają sobie nowych klientów i nie zachęcają turystów do powrotu. A szkoda, bo serio jest co oglądać.  23.06.18  El Nido Pobytu tuta...